Nie będę ukrywać, że jedną z naszych motywacji, aby odwiedzić Buenos Aires były steki. I steki jedliśmy. I były wspaniałe. I na początek damjedną polecajkę: La brigada, to restauracja, której jadał Bono a steki kroi się łyżką. I są obłędne. A jeśli Twoi znajomi zrobią Ci, żart i powiedzą kelnerom, że masz urodziny to dostaniesz deser w ogniu i sto lat od całej knajpy ;). Baaardzo polecamy!


Steki jedliśmy jeszcze w paru miejscach stanowczo tańszych. Postaram się kiedyś odnaleźć nazwy i je tu wrzucić.
A co zobaczyć w Buenos Aires?
Bajecznie kolorową dzielnicę LA BOCA ze znaną ulicą Caminito. To dzielnica włoskich emigrantów z kolorowymi domami, kolorowymi balkonami, figurkami i obrazami. Niedaleko znajduje się słynny stadion piłkarski La Bombonera z niemniej słynną drużyną Boca Juniors. Ale uwaga okolice stadionu nie są bezpieczne. Zaczepiła nas tam policja gdy spacerowaliśmy i kazała schować aparat i łapać taksówkę do centrum.





Plaza de Mayo
Najstarszy plac w Buenos Aires i plac na którym wydarzył się kawał historii Argentyny. To tutaj miała miejsce rewolucja majowa oraz wiele demonstracji i protestów.

Casa Rosada (Pałac prezydencki)
Właściwie znajduję czy Plaza de Mayo ale zasługuje na osobny podpunkt. To przepiękny różowy budynek, oficjalnie nazywa się go również Palacio Presidencial oraz Casa de Gobierno. Dla mnie znany z musicalu Evita z pamiętną sceną, kiedy Evita przemawia z różowego balkonu ze słowami „Don’t cry for my Argentina”.

Evita czyli Eva Perón nadal jest symbolem Buenos Aires i nadal jest kochana przez ludność. Jeśli jej nie kojarzycie to Evita była dziewczyną, która wychowała się w będzie a wspięła na sam szczyt, była żoną prezydenta Argentyny, szarą eminencją i jedną z najpotężniejszych kobiet w historii tego kraju, to dzięki niej przyznano kobietom prawa wyborcze. Jej historia nadal inspiruje wielu artystów więc w całym mieście możemy odnaleźć sztukę jej poświęconą.. Jej wizerunek znajduje się na gmachu Ministerstwa Zdrowia. Z jednej strony widzimy ją spokojną i uśmiechniętą a z drugiej strony budynku emocjonalnie przemawiającą. Podobno spokojna strona przeznaczona jest dla mieszkańców natomiast na bardziej gniewna dla władz, które źle ją traktowały.

Warto odwiedzić jej grób na cmentarzu Cementerio de la Recoleta.
Cmentarz Cementerio de la Recoleta
Znajdziecie go w przepięknej dzielnicy Recoleta. Znajdują się na nim groby najważniejszych i najbardziej wpływowych mieszkańców Argentyny artystów, polityków, naukowców. Cmentarz robi niesamowite wrażenie swoją architekturą.

Urocze malutkie place po środku których można usiąść, zjeść coś dobrego i cieszyć się atmosferą pięknego Buenos Aires. Ah i zapomniałabym o najważniejszym! Tango! Tango to Buenos Aires a Buenos Aires to Tango. Wieczorem Tango można spotkać wszędzie, przed restauracjami na podwórkach w dzielnicy San Telmo. Twórca tanga, Enrique Santos Discépolo określił go jako Smutną myśl, którą się tańczy. jednak wydaje mi się, że Argentyńczycy znaleźli w nim również radość i namiętność :).

1 dzień w Buenos Aires poświęciliśmy na „free walking tour” bardzo polecamy tę formę zwiedzania. Dowiedzieliśmy się bardzo dużo ciekawostek i odwiedziliśmy parę nieturystycznych bardzo ciekawych miejsc.
