Dzisiaj i jutro mamy 2 dni przejazdowe, po tej stronie wyspy nie ma aż tyle atrakcji a te które są, są dla nas niedostępne z Leonem. Normalnie byśmy przejechali na raz ten kawałek ale nie chcemy trzymać Leona za długo w foteliku. Dlatego decydujemy się na nocleg w połowie drogi. Po drodze zwiedzamy tak zwanąCzytaj dalej „Koniki nie kucyki”