Pierwszy dzień na spokojnie spędziliśmy w Rejkiawiku, o 12 dostaliśmy smsy, że nie wykryto u nas covida, przyznam, że odetchnęłam z ulgą bo wizja 2 tygodni w hotelowym pokoju na Islandii śniła mi się po nocach, a raczej śniła mi się w moich skrawkach nocy pomiędzy pobudkami Leona. Tak więc zdrowi mogliśmy ruszać na miasto.Czytaj dalej „Rejkiawik”
Archiwa kategorii: Islandia 2020
Islandia – startujemy
Uff udało się ruszuliśmy w drogę, jeszcze nigdy nie podróżowaliśmy z taką ilością bagaży, czuję się trochę jakbym emigrowała, a nie leciała na 11 dni na wakacje (chciaż po ostatnich wyborach nie byłby to taki głupi pomysł ;)). Długo wahaliśmy się co zrobić z tymi wakacjami, troszkę bałam się lecieć, ale w Polsce skutecznie odstraszyłyCzytaj dalej „Islandia – startujemy”