Pierwszym miasteczkiem na naszej Toskańskiej trasie jest Lukka, wybraliśmy to miasteczko, głównie dlatego, że było w miarę po drodze na naszej trasie do agroturystyki w której osiądziemy na tydzień. 😄 Lukka jest typowym Toskańskim miasteczkiem, wydaje mi się, że trochę mniej turystycznym niż Siena czy Florencja, które dopiero przed nami. To co je wyróżnia toCzytaj dalej „Lukka”
Archiwa autora: TuTamTedy
Portofino
Niegdyś wioska rybacka, dzisiaj ociekające luksusem, ekskluzywne miasteczko w którym znajdziemy eleganckie butiki marek takich jak Gucci, Pucci, Hermès czy Louis Vuitton i imponujące jachty zakotwiczone w porcie. Swoją popularność zdobyło w latach 50 kiedy stało się ulubionym miejscem takich gwiazd jak Liz Taylor, Richard Burton, Ava Gardner czy Robert De Niro i wielu innych.Czytaj dalej „Portofino”
Cinque Terre
Cinque Terre czyli 5 mini miasteczek położonych koło siebie na wybrzeżu liguryjskim. Mieliśmy w planie pojechać tam w niedzielę na samym początku naszego pobytu, ale pani, która wynajmowała nam mieszkanie powiedziała, żeby w weekend się tam nie ładować bo będzie milion ludzi. Dlatego poczekaliśmy do pierwszego dnia urlopu Przemka i ruszyliśmy tam w czwartek. WskazówkaCzytaj dalej „Cinque Terre”
Akwarium w Genui
Ponieważ Przemek miał jeszcze dni pracowe a ja już trochę nie miałam ochoty na plaże, stwierdziłam, że zabiorę Leona i wybierzemy się na wyprawę do rybek czyli do największego akwarium we Włoszech, które znajduje się w Genui. Z Sestri Levante to około 50 minut drogi więc taki maksymalny limit Leona samego z tyłu samochodu 51Czytaj dalej „Akwarium w Genui”
Sestri Levante
Nasz pierwszy tydzień włoskich wakacji spędziliśmy w okolicach Sestri Levante. Wybraliśmy to miejsce ze względu na bliskość do Cinqua Terre i Portofino oraz ponieważ jako jedno z niewielu miejsc w Ligurii ma piaszczystą plażę a wszyscy rodzicie wiedzą, że jest to plus milion punktów dla lokalizacji. Jak niektórzy z was wiedzą to nasza pierwsza podróżCzytaj dalej „Sestri Levante”
Brooklyn, chinatown i nasz ostatni dzień
Nasz wyjazd niestety dobiegł już końca, siedzimy właśnie w samolocie czekając na start. I muszę powiedzieć, że chyba pierwszy raz nie stęskniłam się za Polską i nie stęskniłam się ponieważ czułam się na Manhattanie jak w domu. Nie wiem czy to przez te wszystkie seriale i filmy, dzięki którym znałam tyle zakątków Nowego Yorku. CzyCzytaj dalej „Brooklyn, chinatown i nasz ostatni dzień”
Wicked!!! I Katz’s Delicatessen
Nowy Jork od zawsze kojarzył mi się z Broadway’em. Od daawna marzyłam, żeby zobaczyć musical w stolicy tej sztuki. Kiedy zdecydowaliśmy, że lecimy do NY nie musiałam się długo zastanawiać, który zobaczyć. Wicked to spektakl z którego ścieżkę dźwiękową znam na pamięć a „Defying Gravity” to jedna z moich ukochanych piosenek. Nie zdążyłam kupić biletówCzytaj dalej „Wicked!!! I Katz’s Delicatessen”
NY – American Museum of Natural History, Central Park i Top of The Rock
Po wczorajszym ciężkim dniu (podróż z Miami do NY z Leonem w złym humorze) dzisiaj mieliśmy wspaniały. Od dawna mieliśmy kupione na dzisiaj bilety do American Museum of Natural History więc to był nasz poranny pewniak. Dodatkowo los sprawił mi spóźniony urodzinowy prezent i zasypał Manhattan śniegiem ❤️. Ponieważ była idealna zimowa pogoda -3 iCzytaj dalej „NY – American Museum of Natural History, Central Park i Top of The Rock”
Everglades
Oprócz szybkich bryk, odpicowanych kobiet, wysokich budynków, długich plaż i trąbiocych debili, Miami ma coś jeszcze do zaoferowania. Zaledwie 30 minut samochodem i przenosimy się do zupełnie innego świata. Park Narodowy Ewvegrlades bo o nim mowa to największy obszar dzikiej przyrody subtropikalnej zachowany w Stanach Zjednoczonych . Czyli olbrzymie mokradła z aligatorami, ptakami i innymiCzytaj dalej „Everglades”
Key Largo – nasz dzień odpoczynku
Key Largo mieliśmy zaplanowane jako nasz chillowy dzień regeneracyjny. Zgadnijcie kto budził nas od 4 rano 😂. Tak Tututy we własnej osobie, przyfrunęły (tak te skubańce potrafią latać!) z działki obok i ku uciesze Leona urządziły sobie poranny koncert. Co zrobisz jak nic nie zrobisz. Zjedliśmy pyszne śniadanko, które przygotował nam mój ulubiony szef kuchniCzytaj dalej „Key Largo – nasz dzień odpoczynku”