No niestety musimy ruszać dalej, chętnie zostałabym w Jasper jeszcze z miesiąc a tak żeby zaspokoić ciekawość jeszcze chociaż 2 dni ale niestety, nie było już takiej możliwości noclegowej, więc pakujemy się i jazda dalej. Przed nami sławne Banff a co do Jasper cóż pozostaje mi wierzyć, że jeszcze kiedyś się tu znajdę ❤️. NaCzytaj dalej „Wodospady Athabasca & Sunwapta i jezioro Peyto czyli żegnamy się z Jasper”
Archiwa autora: TuTamTedy
Maligne Canyon, Maligne Lake i Spirit Island
To jest ten dzień w którym totalnie przepadłam i zakochałam się w Kanadzie. To był dzień pod znakiem turkusowej wody, takich dni przed nami jeszcze kilka ale rozpoczęliśmy z grubej rury. Na pierwszy ogień poszedł Maligne Canyon, czyli najgłębszy kanion w Jasper, w niektórych odcinkach ma aż 50 metrów głębokości. Cały czas idzie się wzdłużCzytaj dalej „Maligne Canyon, Maligne Lake i Spirit Island”
Jasper National Park i Valley of five lakes
Jesteśmy ❤️ w tym niesamowitym miejscu, poniekąd celu naszej podróży (no jeszcze Banff oczywiście ale nie Jasper będzie ciężkie do przebicia). Troszkę się obawiałam bo wiecie jak to jest zbudować sobie olbrzymie oczekiwania a potem zderzyć z rzeczywistością. Na szczęście tu ta rzeczywistość jest nawet lepsza, woda jest we wszystkich odcieniach zieleni, turkusu i błękitu,Czytaj dalej „Jasper National Park i Valley of five lakes”
Whistler i przejazd do Jasper
Na zimową stolicę Kanady i rowerową mekkę w lecie przeznaczyliśmy jeden dzień. Whistler to takie tutejsze Zakopane, tyle, że z czystym powietrzem i bez straganów z wszystkim i niczym (jak żyć bez ciupagi ja się pytam). Niestety ze względu na skład naszej wycieczki (wcale nie patrzę na Ciebie Matylda), nie byliśmy w stanie skorzystać zCzytaj dalej „Whistler i przejazd do Jasper”
Capilano Suspension Bridge Park i Sea to Sky Gondola
Iiii ruszyli, pożegnaliśmy się dzisiaj z Vancouver, lekki niedosyt pozostał, zabrakło nam tego jednego dnia, ale może uda się jeszcze na sam koniec wycieczki wrócić i przejść się po mieście aby wchłonąć trochę atmosfery. Przemek standardowo odwiedził jeszcze lokalny box crossfitowy i poszedł na trening na 6 rano 😳. Dzisiejszym zadaniem było przejechanie do Whistler.Czytaj dalej „Capilano Suspension Bridge Park i Sea to Sky Gondola”
Vancouver
Reszta podróży poszła w miarę bezproblemowo, niestety przez to, że to nie był nasz oryginalny lot rozsadzili nas do różnych sekcji i ja z Matyldą siedziałyśmy w środku samolotu a reszta towarzystwa z tyłu, ale daliśmy radę. Z polecajek walizka Leona Stokke Jetkids jest genialna! Po przylocie wynajęcie samochodu idzie gładko i myślimy, że jużCzytaj dalej „Vancouver”
Kanada welco… a jednak jeszcze nie – Amsterdam
Zaczynamy! Pierwszy raz duuużo większą ekipą, bo nie dość, że to pierwszy wyjazd Matyldy to jeszcze pierwszy raz ktoś zdecydował się z nami polecieć 🙈. Prawdopodobnie jakaś tymczasowa niepoczytalność a potem nie było się jak wykręcić ale lecą z nami Szymek, Ola ich 2 córki, Maja i Pola, trochę starsze od Leona. Od rana przygody,Czytaj dalej „Kanada welco… a jednak jeszcze nie – Amsterdam”
Florencja
Nasz ostatni punkt wycieczki, spektakularna Florencja. Na pewno warto uwzględnić ją podczas swojej Toskańskiej przygody. Stanowczo różni się od pozostałych miasteczek, które mieliśmy okazję zobaczyć w czasie tego wyjazdu. Jest większa i ogólnie bardziej na bogato 😁. To tutaj znajdziecie spektakularną katedrę Santa Maria del Fiore oraz rzeźbę biblijnego Dawida stworzoną przez Michała Anioła. JestCzytaj dalej „Florencja”
Montepulciano, Siena, Pienza, Cortona
Przez ostatni tydzień wyrobiliśmy sobie fajną rutynę. Mieszkamy w przeuroczej agroturystyce w Toskanii, poranki spędzamy na basenie, bawiąc się z papugą, oglądając koniki, osiołka i króliczki. Podczas drzemki Leona czytamy sobie w apartamencie i dopiero po południu ruszamy na zwiedzanie okolicznych miasteczek. W między czasie dolecieli do nas Tymek z Agnieszką, więc zrobiło się jeszczeCzytaj dalej „Montepulciano, Siena, Pienza, Cortona”
San Gimignano
San Gimignano nazywane Manhattanem Toskanii (co daje nam 2 Manhattany w jednym roku 😂). Nazwę zawdzięcza 14 wieżom wybudowanym w obrębie murów. Wprawdzie wieże spotkamy w praktycznie każdym Toskańskim miasteczku, ale nie w takiej ilości. A to i tak garstka w porównaniu do 72, które znajdowały się tu w średniowieczu. Po co budowano takie wieże?Czytaj dalej „San Gimignano”