Cinque Terre czyli 5 mini miasteczek położonych koło siebie na wybrzeżu liguryjskim. Mieliśmy w planie pojechać tam w niedzielę na samym początku naszego pobytu, ale pani, która wynajmowała nam mieszkanie powiedziała, żeby w weekend się tam nie ładować bo będzie milion ludzi. Dlatego poczekaliśmy do pierwszego dnia urlopu Przemka i ruszyliśmy tam w czwartek. Wskazówka z ominięciem weekendu była słuszna, bo nawet w tygodniu było tam pełno.
Do Cinque Terre najlepiej dostać się pociągiem z któregoś z okolicznych miast. Z Sestri Levante kursuje bezpośredni pociąg, więc skorzystaliśmy z tej opcji, dodatkowo zapunktowaliśmy u Leona miłośnika „ciuch ciucha”. Niestety sama podróż nie jest taka spektakularna, bo przez większość czasu pociąg jedzie przez tunel, ale odległość nie jest duża więc szybko docieramy.
Pomiędzy miasteczkami Cinque Terre również kursują pociągi. Ogólnie myślę, że spokojnie można zobaczyć wszystkie 5 miasteczek jednego dnia. Za starych, nie chcę powiedzieć dobrych czasów ale zanim mały belzebub zaczął mieć swoje zdanie a ja stałam powolnym słoniem z zadyszką po 20 metrach, spokojnie obejrzelibyśmy wszystkie. W aktualnej sytuacji 2 były dla nas optymalne 🙈.
Na pierwszy ogień poszła Manarola. Samo miasteczko to tak naprawdę jedna promenada pnąca się po wzgórzu do góry (to mnie załatwiło). Ale nie po to się tu przyjeżdża, bo tutaj proszę Państwa chodzi o ten widok.



Samo miasteczko też jest urocze ale nic spektakularnego a ludzi sporo. Dzielnie wspinamy się na szczyt, a właściwie Przemek się dzielnie wspina pchając wózek a ja słyszę tylko jak mówi do Leona „wejdziemy na górę i poczekamy tam na mamę, nie martw się, kiedyś dotrze” 😂. Ale totalnie warto się wspiąć żeby zjeść pycha kanapkę z krewetami



Drugie miasteczko, które wybieramy to Riomaggiore, tutaj powód dla którego wybraliśmy akurat je jest bardziej prozaiczny a są nim oto te pyyyszne owoce morza 😂


Tutaj też wspinamy się żeby zobaczyć piękny widok, dobra kłamię, dwie wspinaczki jednego dnia to już by było za dużo szczęścia 😂 w tym miasteczku wybudowali windę! Ale serio nie wiedziałam o tym zanim jej nie zobaczyliśmy i miałam w planie walczyć!





