Sestri Levante

Nasz pierwszy tydzień włoskich wakacji spędziliśmy w okolicach Sestri Levante. Wybraliśmy to miejsce ze względu na bliskość do Cinqua Terre i Portofino oraz ponieważ jako jedno z niewielu miejsc w Ligurii ma piaszczystą plażę a wszyscy rodzicie wiedzą, że jest to plus milion punktów dla lokalizacji.

Jak niektórzy z was wiedzą to nasza pierwsza podróż we 4 a właściwie 3 z jednym pasażerem na gapę w moim brzuchu. Ta ciąża w przeciwieństwie do Leonowej całkowicie mnie zmiotła zapewniając cały pakiet ciążowych atrakcji, więc wyjazd zaplanowany jest „na spokojnie” przynajmniej w naszym standardzie.

Na samą podróż do Włoch rozdzieliliśmy się z Przemkiem, on pokonał trasę samochodem a my z Leonem przylecieliśmy do Bolonii. Logistycznie i ekonomicznie taka opcja po prostu wygrała.

Sestri Levante to mała miejscowość około 20 000 mieszkańców, ma uroczą zabudowę, mnóstwo pysznych knajpek, sklep z najlepszymi ravioli i pesto jakie jedliśmy w życiu, sklep z kanapkami z focccacią wielkości twarzy oraz 2 plaże, czego chcieć więcej jako bazę wypadową. Dla tych, którzy czytając skupili się na słowie plaża tak do was prażynki mówię, Sestri oferuje ich aż 2. Pierwsza wielka ale z większością prywatnych fragmentów (czyli trzeba zapłacić 25 euro za parasol żeby móc tam spędzić czas) i jednym malutkim fragmentem publicznym, plus piasek jest bardzo ciemny i nasze rzeczy wyglądały jakbyśmy wyszli z kopalni, nie będę mówić z czym kojarzyły mi się babki z piasku, które Leon wykonywał 😂😂😂.

Ale druga plaża, to już coś spektakularnego, malutka nazywa się „baia del silenzio” znajduje się w mini zatoczce, otoczona starą zabudową, ze spokojną i płytką wodą. Raj dla dla nas. Podobno w sezonie nie jest tu aż tak kolorowo bo jest po prostu bardzo dużo ludzi, ale teraz było jeszcze cudownie, bardzo polecamy!

Boskie pesto, koniecznie spróbujcie w tym rejonie
Razem z Leonem staliśmy się z Leonem fanami ośmiorniczek 🙈 polecamy cudowną knajpkę: 150 la casa delle compere

Sorki to tylko tyle zdjęć z Sestri jakoś jeszcze nie przełączyłam się na tryb fotografa 🙈

Dodaj komentarz