Dzisiaj zaliczyliśmy najbardziej turystyczne atrakcje Islandii czyli tak zwaną trasę golden circle.
Zaczęliśmy od najdalszego punktu czyli wodospadu Gulfoss. Znany z olbrzymiej ilości wody, która przez niego przepływa. Średnio w ciągu sekundy 109 m³, ale wartość ta potrafi zwiększyć się nawet 20-krotnie. Wodospad na pewno imponujący ale nie wyszedł na prowadzenie w rankingu naszych ulubionych islandzkich wodospadów.





Drugi punkt programu to dolina Haukadalur słynąca z geotermalnych źródeł w tym aktywnego gejzeru Strokkur. Wybucha regularnie co kilka minut i trzeba przyznać, że robi wrażenie. Plus kolor i czystość wody niesamowite.








Trzecia i ostatnia atrakcja dnia dzisiejszego to park narodowy Þingvellir, ważny z 2 powodów. Po pierwsze ze względu na historię – w 930 roku to tutaj właśnie po raz pierwszy zebrał się parlament Islandii. Po drugie ze względu na niesamowite umiejscowienie geologiczne – dolinę szczelinową, bezpośrednio między północnoamerykańską i euroazjatycką płytą tektoniczną. Dzięki temu jest to jedno z niewielu miejsc na świecie, gdzie można spacerować pomiędzy kontynentami! Plus bonus, kręcili tu fragmenty gry o tron 😎.








Piękna wycieczka, a na koniec znak którego na Islandii się nie spodziewaliśmy (owce, krowy konie są na porządku dziennym).
